Kto się ma wstydzić, a kto ma być dumny
sobota, marzec 27th, 2010Dwa tygodnie temu moderowałem fotki w galerii, którą prowadzę i zauważyłem, że coraz więcej użytkowników, które decydują się pokazywać swoje fotki w sieci robi podstawowe błędy w zakresie kompozycji. Owszem jest te 20% publikujących, którzy przestrzegają reguł, ale niestety reszta je olewa. Wprawdzie duże korporacje sprzedające cyfraki takie jak Sony, Fuji, Samsung, Canon czy Nikon dają swoim użytkownikom poradniki w zestawach zarówno z lustrzankami jak i aparatami kompaktowymi, ale wygląda na to, że tak naprawdę nikt nie korzysta z zawartych w nich informacji.
Często fotografie dodawane do galerii internetowych przechodzą intensywny retusz. W tym akurat przypadku nie jestem szczególnie krytycznie nastawiony. Nie ma się co dziwić, że autorzy zdjęć starają się je w miarę możliwości poprawić jak tylko mogą. Nie każda fotka, którą się wykona jest idealnie naświetlona, nie każda fotka tak od razu nadaje się do pokazania otoczeniu, a jeśli na zdjęciu znajduje się coś ciekawego to chyba jednak warto wprowadzić korektę.
Niektórzy użytkownicy galerii internetowych tylko dodają zdjęcia, a nie uczestniczą w dyskusjach. Większość ludzi tak naprawdę, zaczyna tę zabawę po to, żeby nawiązywać kontakt z ludźmi, którzy mają podobne hobby. Aktywność dyskusji pod niektórymi otkami jest niesamowita, pojawiają się setki komentarzy. Bywa, że są to dyskusje towarzyskie pomiędzy znajomymi, którzy albo poznali się na portalu, albo nawzajem zachęcili się do zarejestrowania się w nim. Czasem są to komentarze merytoryczne pozwalające rozwijać sztukę fotograficzną autorowi. Czasem jednak mamy do czynienia z listingiem zaczepek mniej lub bardziej uzasadnionych wobec autora. Najczęściej o zbyt agresywny retusz zdjęć.
Jak się nad tym głębiej zastanowić to każda forma wyjścia do ludzi celem nawiązania kontaktu jest działaniem godnym pochwały. Wrzucanie zdjęć bez ładu i składu do portali umożliwiających na zakładanie prywatnych albumów i nielimitowany upload fotek kończy się zazwyczaj tym, że nikt tych zdjęć oglądać nie będzie. Jednakże pokazywanie fotografii w miejscu, w którym spotykają się fascynaci fotografii i rozważne korzystanie z ich rad na pewno zaowocuje zbudowaniem znajomości z osobami, które mają z nami wiele wspólnego i na pewno zaowocuje rozwojem umiejętności fotograficznych, a tym samym pozwoli na zwiększenie satysfakcji z samego strzelania fotek. Generalnie widać jak na dłoni, że plusy przeważają nad minusami.